Aquadrom w Rudzie Śląskiej czyli z niemowlakiem na basenie

Photo by Daniela Rey on Unsplash

Niemowlak na basenie

W zeszłym tygodniu Henio skończył 6 tygodni i przeszedł szczepienia, a tym samym uzyskał zielone światło, by wybrać się pierwszy raz na basen. Bardzo nam na tym zależało, gdyż Henio uwielbia kąpiele zarówno w wanience jak i pełnowymiarowej wannie. Na pierwszy ogień poszedł Aquadrom w Rudzie Śląskiej.

Przygotowania

Dopiero przy dziecku uczę się, że wyjście gdziekolwiek wymaga odpowiedniego przygotowania. Wcześniej przygotowanie do wyjścia na basen zajmowało mi pół minuty. Tym razem nie było tak prosto. Do torby spakowałam ręcznik Henia, pampersy do pływania (zakupiłam je w Rossmanie, ale dostępne są praktycznie w każdym markecie, a także można je zakupić na miejscu), pampersy na zmianę, pieluchę flanelową do rozłożenia na przewijaku, balsam lub oliwkę. Żałowałam, że nie wzięłam szlafroczka, przydałby się przy przejściu na basen i z basenu.

Zaplecze techniczne

Aquapark posiada duży parking, choć był nieco zatłoczony. W poniedziałkowe popołudnie nie widać tłumów przy kasie. Kupujemy bilety, minimum to 1 h, co przy takim maluchu jest wystarczające wliczając nawet dłuższy czas spędzony w szatni. Na samym końcu szatni 3 przebieralnie rodzinne, w każdej ławeczka i przewijak.

Nie wiem czy to przypadek czy nie, ale nasze szafki znajdowały się zaraz obok tych przebieralni. W szatni jest dość zimno, więc trzeba było szybko się ogarnąć i biegiem na basen. Na basenie temperatura początkowo przyjemna, 30st C. Udaliśmy się w kierunku Bajtel Zatoki, która jest przeznaczona dla najmłodszych.

Bajtel zatoka

Przy każdym basenie znajduje się tabliczka z temperaturami. I tu moje największe zaskoczenie, temperatura wody w Bajtel Zatoce jest taka sama jak w pozostałych basenach – 29,9 st C. Niestety taka temperatura nie jest dostosowana do takich małych dzieci, przez to nasza wizyta w aquaparku trwała nie więcej niż 20 minut. Mamy więc nauczkę na przyszłość, by przed wizytą na basenie zadzwonić
i zapytać o temperaturę wody w basenie dla najmłodszych. Sam basenik ciekawie zaprojektowany, w stylu pirackim: statek, rysunki ryb i piracka flaga, a do tego 2 zjeżdżalnie i 2 armatki wodne. Głębokość wody w pierwszym baseniku to 19 cm, a w następnym 28 cm. Taka głębokość zapewnia dzieciom bezpieczną przestrzeń do zabawy.

Na terenie Bajtel zatoki znajduje się „tuba”, w której znajduje się WC z dostosowanymi do dzieci sanitariatami oraz miejsce do przewijania dzieci. My skorzystaliśmy z przewijaka po wyjściu z basenu, by od razu na terenie basenu przebrać go w ubrania, a nie wracać z mokrym niemowlakiem do zimnej szatni. W tubie wisi również informacja o możliwości zakupu pampersów do kąpania u ratownika, co może być przydatne w razie większych „pieluchowych awarii”.

Babyswimmer

Na swoją pierwszą wizytę na basenie zakupiliśmy Heniowi babyswimmer, czyli takie kółko do pływania dla najmłodszych.

Uważajcie jednak przy zakupie, bo występują zazwyczaj 2 wersje: 0-24 miesięcy oraz 0-36 miesięcy. Różnią się one średnicą wewnętrzną. My początkowo kupiliśmy tą drugą wersję, jednak okazała się ona za duża na Henia.

Same kółko przypadło do gustu Heniowi, choć nie chciał w nim zbyt długo przebywać, początkowo 2-3 minutki. Wydaje mi się, że jest to kwestia przyzwyczajenia, że coś okala mu szyję. Samo pływanie
w kołnierzu sprawiało mu frajdę, ponieważ miał pełną swobodę ruchu, a my byliśmy spokojni, że nie zatopi buźki, co może się przytrafić, gdy trzymamy dziecko na rękach. Ciało było schowane pod wodą, więc nie było mu aż tak zimno. Pływaliśmy w „głębszym” basenie, czyli tym o głębokości 28 cm. Dawało mu to wiele radości. Początkowo odbijał się ode mnie i brzegu basenu, po chwili odkrył, że można ruszać nóżkami lub odbijać się od dna. Z pewnością zabierzemy ten wynalazek na następną wizytę na basen!

Szkoła pływania

Na terenie Aquadromu odbywają się zajęcia nauki pływania dla małych dzieci w wieku od 4 miesięcy do 3 lat. W tym roku obejmują one 6 spotkań, a koszt kursu to 210zł. Z niecierpliwością czekam, aż Henio skończy 4 miesiące, by móc uczestniczyć w takich zajęciach, gdyż fascynują mnie nurkujące bobasy!

Podsumowując

Sam aquapark jest miejscem przyjaznym dla dzieci, zarówno tych małych jak i większych, na których czekają liczne atrakcje. Z pewnością zawitamy tam ponownie, jak Henio nie będzie już tak wrażliwy na niskie temperatury.

Mam na imię Agnieszka i jestem matką, żoną, pracownikiem i instruktorem harcerskim. Nie umiem usiedzieć na miejscu – uwielbiam odkrywać nowe rozrywki i miejsca, przede wszystkim te na uboczu, bez gwaru, tam gdzie zatrzymuje się czas.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz